Albo miałam fart, albo zmieniają się na plus, bo trzy lata temu było tam fatalnie. Wtedy okulistka się na mnie wydarła, że nie wzięłam okularów i w ogóle miała focha, że przyszłam, a pielęgniarka rzucała papierami. Teraz udało mi się dodzwonić "zaledwie" po paru tygodniach wydzwaniania, kiedy już wreszcie dostałam właściwy nr telefonu od przemiłego, ale bardzo zaspanego pana z infolinii. Bez problemu ustalili mi dogodny termin. Fakt, że miałam tylko mierzone ciśnienie i robione badanie u okulisty, ale razem z wystawieniem orzeczenia trwało wszystko niecałą godzinę. Ani przede mną, ani po mnie nie było tłumu, zaledwie parę osób. Personel był tym razem bardzo sympatyczny, a Pani w pokoju 205 była przemiła, bardzo życzliwa i pomocna. Nie dam 5 gwiazdek tylko dlatego, że cały czas jest problem z dodzwonieniem się, ponadto ciężko w ogóle uzyskać aktualne dane kontaktowe. I nie odpowiadają na e-maile.