"Wiodąca, globalna firma w branży doradztwa i pośrednictwa"? Raczej jest to firma wiodąca w bylejakości obsługi. WTW zostało brokerem KIRP w zawieraniu umów ubezpieczenia zdrowotnego dla kancelarii radców prawnych. Zgodnie z przekazanymi informacjami, przysłanie dokumentów do 20 dnia miesiąca powinno skutkować objęciem ubezpieczenia od 1 dnia kolejnego miesiąca. W naszym przypadku, tak się nie stało (dokumenty wysłane 18.10), ponoć ze względu na procedury ubezpieczyciela. Całą procedurę (podpisywanie dokumentów), trzeba było ponowić. Nowe dokumenty dostałam dopiero 12.11 (z błędami, tak jak w pierwszym przypadku, a w sumie błędów było nawet więcej). Znowu broker nie poprosił ubezpieczyciela o wprowadzenie poprawek (dot. m.in. minimalnej liczby ubezpieczonych - jest to istotna kwestia), tylko polecił przekreślenie i parafowanie. Poza tym, nie przysłał kompletu dokumentów. Po upomnieniu i odesłaniu wszystkich dokumentów (z poprawkami), dostałam odpowiedź - na 2 dni przed upływem terminu na zgłoszenie, że ubezpieczyciel nie przyjmie takich dokumentów i żebym podpisała tak jak jest (czyli z wyższą liczbą ubezpieczonych niż wnioskowałam). Nagle "przypomniało się" im też o konieczności przystawienia przeze mnie pieczątki (cały czas było to przedstawiane jako opcjonalne w instrukcji od brokera). W związku z powyższym, prawdopodobnie znowu nie uda nam się przystąpić do ubezpieczenia od grudnia, ponieważ broker zupełnie nie sprawdza poprawności dokumentów, które dostaje od ubezpieczyciela, nie prosi o ich poprawę nawet po upomnieniu, udziela nieprawdziwych informacji i instrukcji. Jest to dla mnie zupełnie niepojęte, jak można załatwiać taką prostą sprawę ponad miesiąc i nie umieć wypełnić dokumentów prawidłowo kilkoma danymi. A na dodatek wymuszać podpisanie nieprawidłowych dokumentów po raz trzeci, bo jak zwykle termin się kończy (było mnóstwo czasu na przygotowanie i ew. poprawienie dokumentów - ale p. broker nie znalazła na to czasu, za to w tym czasie była parę razy na urlopie, wyjeździe i w delegacji; zresztą teraz - przez te ostatnie 2 dni na załatwienie sprawy też jest). Pracując jako broker chyba o to chodzi, żeby załatwiać sprawę w interesie klienta, w terminie i zgodnie z jego wnioskiem? Niestety w WTW tego "nie uświadczysz". Takiego lekceważenia swoich obowiązków i klienta, a także braku profesjonalizmu jeszcze nie widziałam, a ponoć ma być to "poważna instytucja".
Profesjonalna obsługa i doradztwo. Zakres polisy zgodny z ustaleniami, kontakt bardzo sprawny, z roku na rok kontynuuję współpracę i polecam również innym.
Mam leasing w BNP gdzie brokerem jest WTW. Do tej pory korzystałem z własnego ubezpieczenia u mojego agenta. W tym roku dostałem lepszą ofertę z WTW od sympatycznej Pani z działu ubezpieczeń. Zaoszczędziłem prawie 1000zł. Zawarcie polisy bez wychodzenia z domu. Polecam!
Nie polecam! Ceny tego pośrednika są ogromnie zawyżone. Średnio przy ubezpieczeniu AC/OC pośrednik proponuje ubezpieczenia o ok. 1k wyżej niż w innych ubezpieczalniach, co zresztą zaproponowali również nam.
Co roku powtarza się temat braku odpowiedzi na prośbę o zgodę na ubezpieczenie pojazdu poza Leasingiem. Codzienne przypominanie się nic nie daje. Po przekierowaniu maila do kilku osób, przychodzi zgoda, a termin na przesłanie polisy jest bardzo krótki.
Firma zapewniała ,że będzie prowadzony regres szkody w stosunku do Lasów Państwowych, następnie po pół roku dowiaduje się , że regres nie jest prowadzony z powodu znikomej skuteczności. Szkoda miała zniknąć z mojego konta, niestety nadal istnieje i przez to place bardzo wysokie AC mimo roku bezszkodowej jazdy po zaistnialej szkodzie. Nie polecam. Po co notatka policyjna, po co zapewnianie skoro jest inaczej ?
Z tego co widzę to oszukują ludzi nie tylko w firmach ale też na taksówkach. Towarzyszyła mi dziś pani, która nie zapłaciła za przejazd. Wstyd dla takich ludzi.
Obsługa szkody komunikacyjnej, pomimo upływu 30 dni szkoda nadal nie moze zostać usunięta. Pani prowadząca szkode chce naprawić zderzak strukturalny w nowym aucie, ASO nie chce wykonać takiej "rzeżby"
Zajmują się wyłudzaniem pieniędzy na rzecz ING Leasing.
Moja firma zakupiła 8 samochodów Dacia Duster w firmie leasingowej ING Leasing, po dwóch miesiącach jeden z samochodów został skasowany z winy trzeciej osoby, wszystkie samochody posiadały ubezpieczenie OC, AC. Ta firma uznała samochód do kasacji i miała by rozliczyć szkodę z OC Sprawcy. Po kilku miesiącach dostałem Notę do zapłaty 13000 zł, w związku z tym że oni nie potrafią rozliczyć się z Ubezpieczalnią Sprawcy. A konkretnie pan Michał Gortych nie potrafi rozmawiać z klientami i szukać rozwiązania. W tej sytuacji jesteśmy OSZUKANI tak jak musieliśmy wykupić ubezpieczenie w zakresie OC, AC za 2850 zł/rok, oraz dodatkowo zapłacić 13000 zł za szkodę nie z naszej winy. Już nie mówiąc o wpłacie własnej 5 % oraz 3 rat zapłaconych do momentu kasacji samochodu, których nikt nam nie zwrócił.