Mnóstwo garnków i porcelany, angielskich wyjaśnień tak naprawdę nie ma. Trudno zrozumieć, po co eksponuje się pewne przedmioty, wydają się nierówne estetycznie, historycznie i wartościowo, dają poczucie przypadkowości.
Na dole rozczarowuje, na górze jest trochę lepiej, ale i tak nie polecam. Na pełną wizytę wystarczy 45 minut
Odwiedziłam to miejsce ze względu na obraz Sąd Ostateczny, który ma tam swoje stałe miejsce. Nie mogłam go pooglądać z każdej strony bo jest w renowacji ale i tak polecam
Ładne muzeum, które można przejść w godzinę. „Sąd ostateczny” robi naprawdę wrażenie i jest warty już pełnej ceny biletu. Reszta ekspozycji jest miłym dodatkiem, a nie koniecznością, jeśli nie masz czasu
polecam muzeum w dniu bezpłatnego zwiedzania - piątek. muzeum zajmuje bardzo dużą przestrzeń, a w tym tylko kilka sal z wystawą. za dużo historii Gdańska tutaj nie dowiecie się, bardziej religijna wystawa na 1-m piętrze. na parterze różnego typu odnalezione rzeczy z różnych czasów